Wycieczka do Trzebiatowa

Grupa 20 diabetyków podjechała pod pałac w Trzebiatowie, czekał tam na nas już przewodnik Pani Danuta Koszewska oraz Pani Ewa Banaś nasza przyjaciółka diabetyk z koła PSD w Trzebiatowie. Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia czekała na nas niespodzianka w postaci Mikołaja z prezentami. Aby zabezpieczyć nas w energię organizatorzy rozpoczęli od poczęstunku w postaci ciastka i kawy. Po czym ruszyliśmy na spotkanie z historią pałacu i Trzebiatowa.
Na zaadaptowanym strychu pałacu w Trzebiatowie znajduje się muzeum, w którym prezentowane są różnorodne eksponaty związane z historią miasta i regionu. Wśród zbiorów można zobaczyć dawne narzędzia codziennego użytku, przedmioty rzemieślnicze, pamiątki związane z dawnymi mieszkańcami pałacu oraz elementy wyposażenia wnętrz z różnych epok. Pani Danuta potrafiła sprawić, że odżyło wiele z nich w naszych wspomnieniach w uroczym stylu łącząc opowieść o pałacu jego włodarzach i Trzebiatowie, i jego bogatej historii. Przed naszymi oczyma rysowała pani Danuta świetną opowieść poczynając od pierwszych wzmiankach o osadzie, która pojawiły się już w XII wieku, a prawa miejskie nadano mu w 1277 roku.
Przez wieki miasto było ważnym ośrodkiem handlowym i administracyjnym na Pomorzu Zachodnim, rozwijając się pod wpływem różnych kultur, w tym niemieckiej i polskiej. Na przełomie XIV i XV wieku Trzebiatów był dużym portem i członkiem Hanzy. Przywileje lokacyjne, a zwłaszcza prawo do żeglugi na Redze przyczyniły się nie tylko do rozwoju miasta, ale też do waśni z pobliskimi Gryficami. Również rywalizacja z Kołobrzegiem nie przyniosła miastu korzyści. Gryficzanie chcąc mieć wyłączność do prawa żeglugi pisali skargi do papieża, a gdy to nie pomogło uciekali się do napaści na Trzebiatów. Konflikt doprowadził do kilku wojen, które skończyły się dla Trzebiatowa marginalizacją jego znaczenia. W roku 1416 miasto przystąpiło do Związku Hanzetyckiego. W tym czasie Trzebiatów nawiązał szersze kontakty handlowe z wieloma miastami nadbałtyckimi, m.in. z Kopenhagą w Danii i Gdańskiem. Rozwój miasta trwał nieprzerwanie do wieku XVII, kiedy to wskutek silnych sztormów i zapiaszczenia portu w Regoujściu żegluga na Redze stała się niemożliwa. Ostatnie towary wpłynęły do Trzebiatowa w 1826 roku. W XVI wieku
Trzebiatów odegrał poważną rolę w rozwoju reformacji jako główny ośrodek działalności Jana Bugenhagena, prawej ręki Marcina Lutra. Dziś miasto jest znane z zachowanych zabytków, takich jak gotycka kolegiata. Jednym z najcenniejszych zabytków Trzebiatowa jest pałac, który mieliśmy okazję zwiedzić i za pośrednictwem Pani Danuty przybliżyć sobie jego historię. Pałac w Trzebiatowie wzniesiono w XVI wieku na miejscu średniowiecznego zamku książąt pomorskich. Obiekt pełnił różne funkcje – od siedziby książęcej, przez rezydencję magnacką, aż po centrum kulturalne i muzealne. Wnętrza pałacu kryją liczne sale ozdobione historycznymi detalami.
Następną atrakcję historii mieliśmy możliwość zobaczyć i wysłuchać jej historii to były średniowieczne mury obronne Trzebiatowa, które zachowały się w znacznych fragmentach do dziś. Stanowią one jeden z najlepiej utrzymanych systemów obronnych na Pomorzu Zachodnim, a spacer wzdłuż nich pozwolił nam za pomocą przekazu Pani Danuty poczuć atmosferę dawnych czasów i docenić kunszt ówczesnych budowniczych.
Trzebiatów to nie tylko handel, wojny, lecz również ośrodek wielu religii, często nazywany „Miastem Czterech Religii”. To tutaj, na przestrzeni wieków, swoje miejsce znaleźli wyznawcy czterech głównych religii – katolicyzmu, protestantyzmu, prawosławia oraz grekokatolicyzmu. Każda z tych wspólnot wnosiła coś wyjątkowego do życia miasta, przyczyniając się do jego różnorodności kulturowej. Jakże znamienne przesłanie niesie dla nas współczesnych tradycja czterech świec właśnie teraz w czasie brutalnej walki politycznej toczonej bez opamiętania, która może mieć tragiczne skutki dla nas jako narodu. W Trzebiatowie tradycja zapalania czterech świec adwentowych zyskała wyjątkowy wymiar — każda ze świec nie tylko odmierza kolejne tygodnie oczekiwania na Boże Narodzenie i symbolizuje wartości adwentowe: nadzieję, pokój, radość oraz miłość, lecz także łączy się z duchowym i historycznym charakterem jednego z czterech miejskich kościołów: kolegiaty Mariackiej, kościoła św. Jana, kościoła św. Jerzego oraz kościoła św. Mikołaja.
Co szczególnie istotne, przesłania tych czterech świec powstają w duchu harmonii i wzajemnego szacunku między przedstawicielami różnych wspólnot chrześcijańskich miasta. Wspólna celebracja umacnia tradycję otwartości oraz tolerancji religijnej, sprawiając, że świąteczne wartości w Trzebiatowie stają się uniwersalnym przesłaniem jedności i współpracy ponad podziałami wyznaniowymi.
Pani Danuta prowadziła opowieści o tych dziejach prowadząc nas od pałacu, przy murach obronnych, w Sanktuarium NMP, tablicy jednej z trzebiatowskich kamienic, nieopodal Rynku, gdzie znajduje się tajemniczy wizerunek słonia, z którym zostaliśmy zapoznani jak i również Baszty Prochowej z jej legendą o garncu gorącej kaszy która przyczyniła się do odparcia ataku na miasto. Mogliśmy również usłyszeć opowieści o historii poszczególnych zabytkowych kamienic obok których oprowadzała nas Pani Danuta aż doszliśmy do placu, na którym odbywał się festyn Mikołajkowy i tam skończył się nasz spacer po historii Trzebiatowa w towarzystwie przesympatycznej Pani Danuty. Po spożytym posiłku wróciliśmy do Nowogardu, w którym również trwał festyn Mikołajkowy na który co wytrwalsi się udali.


Spotkanie zostało dofinansowane ze środków Gminy Nowogard, www.nowogard.pl
Eugeniusz Tworek
Prezes
Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków
Wojewódzkiego Oddziału Zachodniopomorskieg


































